Wysłano: 2006-07-30, 19:59
naprawiam kompa kolegi, okazalo sie, ze pekl taki maly dzyndzel przy sockecie, do ktorego przyczepia sie obejme od radiatora. czy sa duze prolemy, zeby wymienic caly socket, domyslam sie ze lepiej to oddac do jakiegos punktu, tylko gdzie i czy to duzo bedzie kosztowac? mial ktos podobny problem
znajomy zastosowal patent wlasnego pomyslu, mianowicie zrobil sprezynowy docisk radiatora. brzmi to dziwnie, wyglada jeszcze bardziej dziwnie ale sie jak narazie sprawdza