Login Hasło zapamiętaj
Ładuje...
miniKOMP » Forum Archiwalne miniKOMP » Ogólne
ZPAV vs. P2P - wojna totalna!
Wysłano: 2006-10-26, 19:03
 
Jednoczesnie w 17 krajach swiata, ogloszono kolejny etap walki z fonograficznym piractwem - dzialania koordynowane przez Miedzynarodowa Federacje Przemyslu Fonograficznego (IFPI) obejmuja wszczecie ponad 8 tys. spraw przeciw uzytkownikom podejrzanym o udostepnianie plikow w sieciach P2P. Tylko w Polsce ZPAV skierowal do sadu 59 kolejnych pozwow o naruszenie przepisow prawa autorskiego - rekordzista zostal oskarzony o udostepnianie ponad 2 terabajtow nielegalnej muzyki i filmow. Marek Staszewski, przedstawiciel ZPAV, zapowiada: "Bedziemy walczyc do skutku, a skutkiem bedzie znaczne ograniczenie piractwa". John Kennedy, przewodniczacy IFPI dodaje: "Nie ma wymowek. Ludzie powinni zrozumiec, ze moga byc zlapani niezaleznie od tego z jakiej sieci korzystaja. Jesli wymieniacie sie nielegalnie plikami, musicie miec swiadomosc, ze w nastepnym etapie akcji prawnych to wy mozecie znaleźc sie wsrod pozwanych.
Wysłano: 2006-10-26, 19:04
 
Relacja TV:
"...Po kilkutygodniowym monitoringu Internetu, ustalilismy 59 najwiekszych 'dostawcow'..."
"...Kazda tego typu plyta,(...) jest swiadectwem kradziezy, zlodziejstwa i oszustwa muzyka..."
zobacz wiecej na:
Polska przylaczyla sie do frontu walki z piractwem po raz pierwszy, a juz odnotowano w naszym kraju 59 ofiar tej wojny - przeciwko tylu polskim uzytkownikom ZPAV skierowal do sadu pozwy o naruszenie przepisow prawa autorskiego. Uzytkownicy pozwani przez Zwiazek Producentow Audio Video pochodza z 16 miast w calej Polsce. Rekordzista, mieszkaniec Wroclawia, udostepnial w Internecie 2 terabajty danych - policja zabezpieczyla nalezacy do niego serwer, zlozony z 10 dyskow twardych o pojemnosci 200 GB, po brzegi wyladowanych multimediami. Najmniej danych, bo zaledwie 115 MB, udostepnial pewien student z Koszalina - on takze otrzymal pozew. Piraci wpadli po tym, jak organy scigania namierzyly ich numery IP, a nastepnie wystapily do dostawcow uslug internetowych z nakazem udostepnienia personaliow posiadacza danego IP.
Wysłano: 2006-10-26, 19:06
 
Materialy udostepnione przez osoby, przeciwko ktorym ZPAV zlozyl zawiadomienia o popelnieniu przestepstwa, dystrybuowanye byly w popularnych sieciach P2P, takich jak eDonkey, Gnutella oraz DirectConnect. Liczba udostepnionych w omawianych przypadkach plikow przekroczyla w sumie 200 tysiecy.

Zwiazek Producentow Audio Wideo nie rzucal wiec slow na wiatr, zapowiadajac podjecie powaznych krokow wymierzonych w proceder nielegalnej dystrybucji materialow multimedialnych za posrednictwem sieci P2P. Wejscie na droge prawna to najbardziej radykalny element kampanii skierowanej przeciwko fonograficznym piratom, udostepniajacym w Internecie pliki chronione prawem. Dzialania prawne dostepne w polskim prawie, czyli pozwy (na wzor skladanych przez organizacje RIAA), skladane beda zarowno przeciw uzytkownikom indywidualnym, jak i firmom, oferujacym serwery z ktorych mozna pobierac dane bez ograniczen. Pozwy nie omina takze zwyklych internautow rozpowszechniajacych nieautoryzowane kopie plikow muzycznych, tym bardziej, ze - jak dowodzi ZPAV - w ciagu jednego tygodnia z sieci P2P pobieranych jest srednio ponad 5 mln plikow muzycznych.

Wysłano: 2006-10-26, 19:07
 
No to zycze powodzenia w sciaganiu z Osiolka oraz Torrenta ;) .
Wysłano: 2006-10-26, 19:25
 
PCWK: Czy kopiowanie za pośrednictwem sieci bezpośredniej wymiany plików chronionych prawem autorskim filmów, muzyki i oprogramowania jest w myśl polskiego prawa zabronione?

Aleksander Stuglik Sprawy te normują przepisy ustawy z 1994 o prawie autorskim i prawach pokrewnych zawarte w rozdziale 3 tejże ustawy. Są to przepisy o tzw. dozwolonym użytku osobistym. Wedle tych przepisów, w szczególności art. 23, dopuszczalne jest "dzielenie się" utworami w ramach tzw. użytku osobistego. Pod pojęciem tym kryje się zarówno korzystanie z danego utworu przez nabywcę egzemplarza utworu, licencji itp., jak również przez osoby pozostające w związku osobistym, takim jak pokrewieństwo, powinowactwo, stosunek towarzyski.

A zatem, jeśli dochodzi do wymiany plików za pomocą sieci peer-to-peer pomiędzy osobami pozostającymi w związku osobistym, to wydaje się, iż przepisy ustawy o prawie autorskim tego nie zabraniają. Należy jednak zwrócić uwagę na kilka obostrzeń, jakie zawiera ustawa. Po pierwsze dozwolony użytek został wyłączony w odniesieniu m.in. do programów komputerowych (zob. art. 77 ustawy). Oznacza to, że nie tylko nie wolno w świetle ustawy wymieniać się programami komputerowymi w sieci, ale także udostępniać ich do korzystania osobom innym, niż uprawniony z licencji na program komputerowy. Przy czym warto wskazać, iż ustawa o prawie autorskim nie daje definicji programu komputerowego. W nauce prawa autorskiego jest on rozumiany najczęściej jako "zespół komend przeznaczonych do wykonania przez komputer, zapisany w języku zrozumiałym dla tego komputera". Tak więc ujęcie programu komputerowego jest bardzo wąskie. Kiedy przyjrzymy się ustawie o prawie autorskim, to zauważymy, iż odróżnia ona niektóre kategorie tego, co powszechnie rozumie się jako program komputerowy. W ustawie na przykład wyróżnia się program komputerowy i elektroniczną bazę danych. Wynika z tego, iż ustawodawca stoi na stanowisku, iż baza danych w formie elektronicznej, będąca przecież programem komputerowym, tym programem w świetle ustawy nie jest. Jaki z tego wniosek? Ano, taki, że na gruncie prawa autorskiego rozróżnia się poszczególne grupy wytworów informatycznych. Istnieją obok siebie programy komputerowe, bazy danych, gry, pliki z muzyką czy video (nie będące programami komputerowymi).

Zatem dozwolony użytek de facto wyłączony jest w stosunku do programów komputerowych ujmowanych bardzo wąsko. Jednak ta konkluzja nie może nas doprowadzić do błędnego wniosku, iż wszystko jest dozwolone w sieciach peer-to-peer. Należy bowiem spojrzeć jeszcze na art. 35 ustawy, zgodnie z którym dozwolony użytek nie może godzić w słuszne interesy twórcy, takie jak np. prawo do wynagrodzenia za utwór. Podsumowując, zgodne z prawem jest podzielenie się muzyką z koleżanką z klasy, ale już niekoniecznie udostępnienie tej muzyki w taki sposób, aby osoby nie związane z udostępniającym mogły ją ściągać.

Obiegowa opinia mówiąca, iż udostępnianie plików w sieci peer-to-peer jest nielegalne, jest właściwa tylko w tej części, w jakiej udostępniamy te pliki osobom nieznanym (nie pozostającym z nami w stosunku towarzyskim czy rodzinnym). Z kolei, jeśli idzie o ściąganie plików, to nie może się to odbywać z naruszeniem interesów twórców.

Wysłano: 2006-10-26, 19:52
 
rzeba przeniesc sie na Pirate Bay i ukryc IP :/ .
Wysłano: 2006-10-26, 20:12
 
Dantee po co hyh . Zacznij uzywac wareza, sciagasz pliki z uploadow, przewaznie wykorzystuja pelna moc lacza, nie trzeba czekac na seedy.... Tutaj masz klikaLink widoczny tylko dla zalogowanychLink widoczny tylko dla zalogowanychLink widoczny tylko dla zalogowanych :) .
Wysłano: 2006-10-27, 00:45
 
Proponuje zlikwidowac Internet i komputery powrot do przeszlosci hehe aaaa
Wysłano: 2006-10-27, 00:48
 
Czy Wy myslicie ze jak ludzie przestana piratowac to zwiekszy sie sprzedaz plyt itp. hehe nie badzcie smieszni Prawda jest taka ze wiekszosc ludzi liczy zeby im pieniadze od 1go do 1go starczyly hyh
Wysłano: 2006-10-27, 01:02
 
A nagrywarki to juz w ogole sa rulez kto wymyslil komputery i Internet nie ladnie hehe eeee
Wysłano: 2006-10-27, 01:05
 
Powinniscie lepiej cos zrobic zeby ludzie nie bali wychodzic sie z domu bo wszedzie mandat dostana i uderzali na koncerty :) ;) :] hyh
Wysłano: 2006-10-27, 01:25
 
Pamietam jak neostrada wchodzila to wszyscy liczyli predkosc sciagania pliku mp3 i w tamtych starych czasach przy 1wszej neo trwalo to jakos 40pare sekund haha aaaa
Wysłano: 2006-10-28, 10:44
 
ja od zawsze uzywam programik do zmiany ip od dobrych paru miesicy mieszkam na bialorusi ;) aaaa lukaszenka sie niee czepia wiec wszyscy tz. Piraci zapraszam ze swoimi ip na bialorus poleca tez chiny rpa i brazylie :p !!
Wysłano: 2006-10-28, 12:04
 
Wiecie co... od zawsze mowiono, straszono i lapano dla przykladu, na pokaz. Zamykano jakies sieci osiedlowe, kierowano sprawy do sadu... takie rzeczy byly i beda i nikt na to nic nie poradzi. Na pewno jakas czesc ludzi wystraszy sie i przestanie korzystac w jakims stopniu z piractwa, ale inni pozostana przy tym. Wazane, aby podejmujac takie dzialania nie popasc w przesade. gdyby sie tak dobrze nad tym zastanowic - to wystarczyloby zrobic sobie w kazdym miejscu kraju "lapanke" na ludzi w sluchawkach i jestem prawie pewien, ze wiekszosc tych sluchawek nalezaloby do odtwarzaczy MP3 lub telefonow z mozliwoscia odtwarzania plikow MP3. I co wtedy? Chyba nalezaloby zrobic getta, lub miasta (jak i wsie) otoczyc drutami kolczastymi i czekac na procesy... bo powiedzcie jaki odsetek ludzi jest w stanie udowodnic, ze utwory MP3 na jego odtwarzaczu sa legalne? Uwazam, ze naprawde nieliczni. Rynek odtwarzaczy MP3 (bez wzgledu w jaki sposob one dzialaja czy samodzielnie, czy w telefonach) stale sie powieksza i tak na prawde producenci zdaja sobie sprawe z tego, ze beda one sluzyc piractwu lecz daje na to ciche pozwolenie. Podobnie jak producent alkoholu i papierosow. Proponuje zamknac wszystko i wszystkich... zakazac wszystkiego :-)
miniKOMP » Forum Archiwalne miniKOMP » Ogólne

Wszelkie znaki towarowe oraz handlowe użyte w serwisie miniKOMP są własnością odpowiednich firm i koncernów i zostały użyte tylko w celach informacyjnych.
SYMBIAN, UIQ and all Symbian and UIQ based marks and logos are trade marks of Symbian Limited. This website is not in any way endorsed or supported by Symbian Limited or UIQ Technology AB.

Administratorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników opublikowane na stronach serwisu.
© miniKOMP :)